Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

marca 28, 2014

Dzisiaj porównanie, do którego się już długo zbierałam. Nie znajdziecie tu kremów kiepskich, raczej w moim odczuciu dobre a i nawet świetne - zapewne z kilkoma z nich miałyście już do czynienia - z chęcią więc poczytam o Waszych doświadczeniach z nimi. Zapraszam więc na recenzje 4 kremów do rąk.

Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane
The Body Shop

Ten krem znam najlepiej bo i używam go najdłużej ze wszystkich dzisiaj prezentowanych. Krem jest niestety z wyższej półki cenowej i kupuje go zazwyczaj na promocjach -  kiedy albo dostaje drugi gratis albo mam szansę kupić go za połowę ceny.  The Body Shop w tym temacie nie kujele i można całkiem często załapać się na coś fajnego. To moje trzecie opakowanie, ale przy pierwszym zetknięciu się z nim myślałam, że ostatnie. Dlaczego?


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

Krem nie pozostawia tłustego filtru, choć jest baaardzo gęsty- nie muszę jednak długo czekać w ciągu dnia aby powrócić do codziennych obowiązków - klawiatura nie będzie tłusta ;) Krem ma dwie wielkości - na zdjęciu przedstawiona jest wersja 100ml - nie jest to genialny krem do torebki - jednak jest trochę za duży, ale jest także wersja mini.

Opakowanie
Pod względem estetycznym nie mam mu nic do zarzucenia. Jedyne co mnie trochę drażni to nakrętka. Co prawda nie mam za każdym razem z nią problemu - zdarza się to stosunkowo rzadko, aby mi wypadła z rąk czy nie chciała się zakręcić ale wolałabym jednak aby nakrętka nie miała możliwości wskoczenia pod szafkę.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

Zapach
Największy minus i to taki minus, ze przez jakiś czas myślałam, ze ostatecznie go zdyskwalifikuję. Przy pierwszej aplikacji poczułam starą kredę i stare, zakurzone zioła, które wieszało się w kuchni przy oknie. Dopiero po piątej aplikacji zapach mi aż tak nie przeszkadzał i dopiero po miesiącu przestał mi przeszkadzać już zupełnie. Choć nie powiem - lubię piękne zapachy przy tego typu produktach i gdyby jego właściwości były dostępne także w innych wersjach zapachowych - nie musiałabym już w ogóle szukać dalej.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane


Skład:
Skład: Water, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Myristyl Myristate, Hemp Seed Oil, C12-15 Alkyl Benzoate, Glyceryl Stearate, Dimethicone, PEG-100 Stearate, Beeswax, Lanolin, Panthenol, Phenoxyethanol, Fragrance, Methylparaben, Propylparaben, Allantoin, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Evernia Furfuracea (Treemoss) Extract, Limonene, Citronellol, Talc, Geraniol, Linalool, Citral, Chromium Oxide Greens, Iron Oxides. 

L'occitane

"Dla mnie to jest Rolls Royce wśród kremów  - prawdziwy luksus, z łatwością się wchłania, jest moim "podręcznym ratunkiem" - Cassie Steer, autorka sekcji Uroda, Marie Claire


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

Swoje małe opakowanie dostałam w paczce powitalnej z miniaturkami, o której pisałam tutaj. Niestety na opakowaniu nie było jakiejkolwiek informacji o pojemności - ale wystarczyła mi ona dokładnie na 15-17 użyć - stosowałam go więc kilka razy dziennie przez ok. 5-6 dni.

Nie za bardzo rozumiem dlaczego jest to jeden ze sztandarowych produktów firmy. Dla mnie to bardziej kilkuletni, ale wciąż dobry Ford, a z pewnością nie Rolls Royce. Ma w składzie 20% masła Shea, spodziewałam się więc, że chociaż uczucie nawilżenia dłoni będzie się dłużej utrzymywało - niestety po 3h i czułam już pewien dyskomfort.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

Wydaje mi się, że bardzo podobne jak i nie lepsze rezultaty można osiągnąć kremem kupionym za 8zł w Rossmanie. Rzeczywiście pachnie on bardzo ładnie - jednak ma taki rodzaj konsystencji, że muszę go nałożyć na dłonie więcej niż innych kremów - nie pozostawia jednak tłustego filtru i szybko się wchłania. 

Cena
Bajońskie 95 zł za 150ml opakowanie, już mniej bajońsko jednak wygląda w porównaniu cenowym niżej. Jako, iż ciężko mi jest przełknąć cenę The Body Shop to tutaj nawet nie będę się musiała zastanawiać. Za taką cenę oczekuję miodu i mleka po palcach ściekających. Plusem na pewno jest to, że szybko wnika i dłonie wydają się być bardzo miękkie i  nawilżone. Uczucie to jednak zbyt szybko znika. Może się jednak okazać, że np. przy miesięcznym stosowaniu kremu działa na nią fenomenalnie - jednak moja ciekawość jest mniejsza niż ta stówka, ale jestem ciekawa innych wersji zapachowych.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

Skład:
Skład: Aqua/Water, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glycerin, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Polyacrylamide, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Mel/Honey Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Brassica Campestris (Rapeseed Sterols, C13-14 Isoparaffin, Ceteareth-33, Alcohol Denat., Althea Officinalis Root Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Extract, Laureth-7, Cananga Odorata Flower Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Jasminum Officinale (Jasmine) Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Glycine Soja (Soybean) Oil, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Chlorphensin, Methylparaben.

Pat&Rub Balsam do rąk / rewitalizujący

Konsystencję ma chyba najbardziej rzadką, ze wszystkich dzisiaj prezentowanych kremów, ale przyznam się - dla mnie ma też najpiękniejszy zapach. L'Occitane też pachnie ładnie - jest to jednak zapach typowo "kremowy" a ten pachnie żurawiną i cytryną. Co prawda ja nie przepadam za typowo cytrynowymi zapachami ( nieodmiennie kojarzą mi się ze środkami czystości) - to w połączeniu z żurawiną jest jakby lżejszy, głębszy.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane
Zapach
Ale uwaga, to jeden z tych zapachów, które spokojnie można znienawidzić. Co więcej, zapach utrzymuje się całkiem długo, więc jeśli to dla kogoś problem raczej nie pokochacie tego produktu. Co do wydajności - całkiem w porządku, nie mam obiekcji. 

Trochę przeszkadzają mi te 3-4 minuty jakie trzeba odczekać - szczególnie w pracy, ale taka wada to wada do przegryzienia i z tym kremem nie mam za bardzo co narzekać. Tłustego filmu nie pozostawia w ogóle - teraz używam wersji 50ml ( kupionej za 12zł - cena normalna 19,90), idealnej do torebki.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

Skład:
Aqua, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Cocoate, Glycerin, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Hydrogenated Olive Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Cetearyl Glucoside, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Citral, Geraniol, Citronellol, Linalool, Limonene

Pat&Rub Bogaty balsam do dłoni z serii Home SPA

Z tym kremem wiąże się mała historia, znana wszystkim obserwatorom mojego Instagramu.
Zamówiłam sobie moje pierwsze kosmetyki z tej firmy - przyszły ekspresowo - ładnie zapakowane  a i rabat był z tego co pamiętam 25% (co przy zestawach wybitnie się opłacało).
Okazało się jednak, że pompka w tym kremie mocno szwankuje i miałam ogroomne trudności w wydobyciem kremu. Napisałam więc email.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane
Po tygodniu drugi. W końcu brak reakcji na reklamację opisałam na Instagramie (gdzie recenzje kosmetyków wrzucam o wiele częściej niż tutaj ;) i firma sama się do mnie odezwała. Co więcej jeszcze tego samego dnia wysłano mi produkt na wymianę, dorzucono mini produkt i historia zakończyła się happy endem.

Gdyby jednak tak nie było byłyby to zapewne moje ostatnie zakupy w tej firmie - na szczęście ( i dla mnie, gdyż kilka zdążyłam już pokochać) choć nie bez bólu reklamacja została uznana. Ale fakt nieodpisywania na emaile wciąż jednak trochę razi.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane
Okres przydatności balsamu po otwarciu to 6 miesięcy - dla mnie to wręcz zaleta -  raczej nie używam na raz większej ilości kremów niż 2, maksymalnie trzech na raz. Opakowanie ma 100ml i jak wspominałam pompkę, przez co zdecydowanie nie jest cudownym atrybutem do torebki.

Opis producenta
Prawdziwa bomba dobroczynnych substancji pielęgnujących. Dla bardzo zmęczonych i suchych dłoni. Odnawia, nawilża, zmiękcza, rozjaśnia, koi, uelastycznia skórę dłoni i wzmacnia paznokcie. Świetnie się wchłania. Zawarte w balsamie składniki minimalizują negatywny wpływ detergentów i innych czynników podrażniających i wysuszających skórę. Zawiera naturalne filtry UV. Żurawina działa przeciwstarzeniowo. Balsam pachnie cytrynowo.



Ocena
Dla mnie idealnym jego zastosowaniem są nocne maseczki w rękawiczkach. Sam w sobie także sprawdza się nieźle, jednak najlepsze rezultaty i najdłuższe nawilżenie (co logiczne) osiągam takim właśnie cotygodniowym, małym rytuałem spa. Duży plus za to, że widzimy kiedy krem się kończy, a dzięki pompce nic się nie marnuje. Minusem jest jednak, to, że mając tak nakremowane dłonie jest jednak problem z jego zamknięciem. Czytałam też w opiniach, że działanie jest wyczuwalne nawet po umyciu rąk lub "przez długie godziny" - jednak nie do końca się z tym zgadzam. Produkt jest całkiem dobry. I to wszystko. Nie jest wart na pewno pełnowymiarowej ceny 55zł, ale na promocji - ja kupiłam go za ok. 26zł można wypróbować.


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

Skład rzeczywisty:
Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Water, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Decyl Cocoate, Isostearyl Isostearate, Lycium Barbarum (Goji) Fruit Extract, Glyceryl Stearate, Glycerin, Betaine, Mangifera Indica ( Mango) Seed Butter, Vitis Vinifera Seed Oil, Oenothera Biennis Oil, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Phytate, Xanthan Gum, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Citral, Limonene, Linalool


Porównanie kremów do rąk - The Body Shop, Pat and Rub, L'Occitane

Porównanie cenowe:
Pat&Rub Rewitalizujący: 39 zł / 100ml
Pat&Rub Home Spa: 55zł / 100ml
L'Occitane: ok. 63zł / 100ml
The Body Shop: 47zł / 100ml



Ocena końcowa:
Moim niezmiennym ulubieńcem jest Hemp z The Body Shop, przy tak dobrym działaniu zapach zszedł na drugi plan. Na ten czas lubię działanie kremu Pat&Rub Home Spa, ale jak wspominałam raczej na noc i nie wiem, czy sięgnę po ten produkt w przyszłości. Rewitalizujący sprawdza się świetnie w torebce - jestem jednak bardziej ciekawa ich innych produktów do dłoni - relaksującego, otulającego i hipoalergicznego, by jeszcze raz zdecydować się na jego zakup.


Teraz trwam w poszukiwaniu peelingów do dłoni i stóp - możecie coś polecić? Pięknego Dnia i jak zawsze..


Sprawdź też

0 komentarze