Morning Routine - Poranna pielęgnacja twarzy Kwiecień 2014

marca 10, 2014

Tag, który przewija się stale na Youtubie dzisiaj zagościł na blogu. Zastanawiam się na ile u Was z miesiąca na miesiąc zmieniają się kosmetyki do porannej pielęgnacji twarzy - u mnie zazwyczaj co miesiąc goszczą nowe 2-3 produkty do moich codziennych rytuałów - zarówno na dzień jak i na noc. Ostatnio jednak jestem bardzo zadowolona z większości produktów i najwięcej zmieniam w kosmetykach używanych wieczorem - jest ich po prostu więcej.

Poranna pielęgnacja twarzy
Morning Routine - Poranna pielęgnacja twarzy
Rano oczyszczam twarz dużo lżejszymi produktami niż wieczorem, przy demakijażu. Na początek przemywam twarz zimną wodą, później wodą micelarną - aktualnie dosyć dużą próbką Pat&Rub, która powinna wystarczyć jeszcze na tydzień stosowania. Wcześniej stosowałam głęboko oczyszczającą piankę Ole Henriksen z afrykańską czerwoną herbatą i pokochałam tak bardzo, że skusiłam się na pełnowymiarowe opakowanie, Następnym krokiem jest u mnie Płyn oczarowy z kwiatem pomarańczy firmy Fitomed, która cudownie odświeża i dodaje energii - twarz spryskuję kilkukrotnie i pozwalam jej się wchłonąć (zazwyczaj dokładnie tyle, ile trwa porządne umycie zębów)

Morning Routine - Poranna pielęgnacja twarzy

Poranna pielęgnacja twarzy
Morning Routine - Poranna pielęgnacja twarzy

Teraz przychodzi czas na krem na dzień. Używam nawilżająco-matującego kremu z Phenome, z którego jestem bardzo zadowolona - rzadko zdarza mi się trafić na produkt, który rzeczywiście spełnia obietnice producenta - cera jest nawilżona a jednocześnie zmatowiona. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić i o czym napiszę szerzej w recenzji to jego wydajność. Na usta nakładam jedno z masełek The Body Shop.

Poranna pielęgnacja twarzy
Morning Routine 
Dużą uwagę przywiązuje do okolic oczu - od początku marca testuję dwa produkty firmy Ole Henrikseno której pisałam tutaj. Początkowo stosowałam przez dwa tygodnie tylko liftingujący krem żel pod oczy - później  dodałam żel peelingujący, który nakłada się jako pierwszy i z tego co wyczytałam wymaga się by po jego wchłonięciu nałożyć zwykły krem pod oczy. Jako, że żel w słoiczku powoli się kończy kupiłam krem chabrowy firmy Floslek - to moje pierwsze zetknięcie się z tą firmą, macie jakieś doświadczenia?

Morning Routine - Poranna pielęgnacja twarzy
Morning Routine - Poranna pielęgnacja twarzy
Na tak przygotowaną twarz nakładam jeszcze filtr przeciwsłoneczny firmy Missha, o którym pisałam w ostatnim denku i taka piękna i pachnąca przechodzę do toaletki w pokoju aby zrobić makijaż. A jak wygląda Wasza codzienna pielęgnacja twarzy? Macie produkty, których używajcie niezmiennie od kilku miesięcy? Kilku moich takich ulubieńców znajduje się w rytuale wieczornej pielęgnacji - wciąż jednak poszukuję produktów idealnie dopasowanych do mojej skóry przy zachowaniu zdroworozsądkowych cen. No, ale od czego są wyprzedaże! :))

Zapraszam jutro na post o wieczornej pielęgnacji i... Pięknego Dnia! U Was też takie smutne  chmury?

Sprawdź też

0 komentarze