Kwietniowe buble: Biowax, Phenome, Maybelline
kwietnia 20, 2014
Dzisiaj kilka i większych rozczarowań ostatnich tygodni. Jedne z nich będą
bardziej, lub mniej kontrowersyjne - wybieram najczęściej kierując się dobrymi
opiniami m. in. na wizażu - na tych jednak srodze się zawiodłam.
Przedstawiam więc dzisiaj Czarną Czwórkę Kwietnia.
bardziej, lub mniej kontrowersyjne - wybieram najczęściej kierując się dobrymi
opiniami m. in. na wizażu - na tych jednak srodze się zawiodłam.
Przedstawiam więc dzisiaj Czarną Czwórkę Kwietnia.
![]() |
| Kwietniowe buble: Biowax, Phenome, Maybelline |
Phenome
Jeden z niestety droższych bubli w tym roku. Tutaj pisałam o już o moich
udanych - bo z dużym rabatem - zakupach w Phenome. Latem bardzo lubię używać
kremów do stóp o właściwościach mocno chłodzących. Podwójna mięta bardzo mnie
zachęciła a i składy kosmetyków Phenome są dla mnie po prostu świetne.
udanych - bo z dużym rabatem - zakupach w Phenome. Latem bardzo lubię używać
kremów do stóp o właściwościach mocno chłodzących. Podwójna mięta bardzo mnie
zachęciła a i składy kosmetyków Phenome są dla mnie po prostu świetne.
![]() |
| Kwietniowe buble: Biowax, Phenome, Maybelline |
Szczerze mówiąc nawet jakbym zapłaciła za niego dwa razy mniej miałabym podobny
niesmak. Jedyne, co prócz składu jest w nim dobre to zapach - piękny kremowo
cytrusowo-miętowy. Niestety aplikacja po kąpieli nie dawała poczucia nawilżenia
nawet na 2-3 godziny. Po tym czasie skóra była w takim stanie jak
przed posmarowaniem. Męczę go straszliwie, próbuję nakładać bardzo
grubą warstwę ale efekt taki sam:
- Nie nawilża
niesmak. Jedyne, co prócz składu jest w nim dobre to zapach - piękny kremowo
cytrusowo-miętowy. Niestety aplikacja po kąpieli nie dawała poczucia nawilżenia
nawet na 2-3 godziny. Po tym czasie skóra była w takim stanie jak
przed posmarowaniem. Męczę go straszliwie, próbuję nakładać bardzo
grubą warstwę ale efekt taki sam:
- Nie nawilża
Maseczka Biowax do włosów przetłuszczajacych się
Bardzo lubię promocje w Hebe i Superpharm na maseczki z Biowax - zawsze wybieram
brązową z arganem, ostatnio jednak skusiłam się na białą, regenerującą do włosów przetłuszczających się. Maseczkę nakładałam co dwa, trzy dni przez 1,5 miesiąca
(opakowanie wystarczyło mi na 12-14 użyć) włosy myłam w tym czasie dwoma
szamponami: Green Phamacy - szampon łopianowy do każdego rodzaju włosów
oraz szamponem Joanny z rozmarynem oraz przez ostatnie dwa-trzy tygodnie szamponem Biowax z tej samej serii - dla włosów przetłuszczających się.
brązową z arganem, ostatnio jednak skusiłam się na białą, regenerującą do włosów przetłuszczających się. Maseczkę nakładałam co dwa, trzy dni przez 1,5 miesiąca
(opakowanie wystarczyło mi na 12-14 użyć) włosy myłam w tym czasie dwoma
szamponami: Green Phamacy - szampon łopianowy do każdego rodzaju włosów
oraz szamponem Joanny z rozmarynem oraz przez ostatnie dwa-trzy tygodnie szamponem Biowax z tej samej serii - dla włosów przetłuszczających się.
Rezultaty:
Żadne. Maseczka nie spełnia swojego podstawowego zadania - włosy wcale nie przetłuszczały się mniej a o myciu włosów co 3 dni (co obiecuje producent) wciąż mogę zapomnieć,
Obecnie stosuje też z szamponem Biowaxa i jedyne co mogę o niej napisać z
tych bardziej pozytywnych rzeczy to to, że włosy były bardziej miękkie i błyszczące.
BIOWAX szampon z tej samej serii
Próbowałam na wiele sposobów coś z niego wykrzesać - niestety nie wiem,
czy mogę napisać, czy jest dobry nawet jako zwykły szampon, bo wciąż miałam
wrażenie, że nie domywał mi włosów.
Jestem bardzo zawiedziona - moje doświadczenia z każdym innym
produktem L'biotiki były zazwyczaj dobre jak nie świetne a tu taka czarna owca.
Nie wiem czy jest tak wydajny, czy taką mordęgą było jego użytkowanie, ale wystarczał
na długo, nie pachniał za specjalnie ale miał przyjemną konsystencję. Tyle.
Tusz Maybelline Colossal Volum 100% BLACK
Tusz, który o dziwo ma wiele fanek i na mnie początkowo wywarł bardzo dobre wrażenie.
Pięknie pogrubiał i wydłużał rzęsy - ma bardzo fajną szczoteczkę a
aplikacja jest bardzo łatwa i wygodna. Co więc tutaj robi?
tych bardziej pozytywnych rzeczy to to, że włosy były bardziej miękkie i błyszczące.
![]() |
| Kwietniowe buble: Biowax, Phenome, Maybelline |
BIOWAX szampon z tej samej serii
Próbowałam na wiele sposobów coś z niego wykrzesać - niestety nie wiem,
czy mogę napisać, czy jest dobry nawet jako zwykły szampon, bo wciąż miałam
wrażenie, że nie domywał mi włosów.
![]() |
| Kwietniowe buble: Biowax, Phenome, Maybelline |
Jestem bardzo zawiedziona - moje doświadczenia z każdym innym
produktem L'biotiki były zazwyczaj dobre jak nie świetne a tu taka czarna owca.
Nie wiem czy jest tak wydajny, czy taką mordęgą było jego użytkowanie, ale wystarczał
na długo, nie pachniał za specjalnie ale miał przyjemną konsystencję. Tyle.
Tusz Maybelline Colossal Volum 100% BLACK
Tusz, który o dziwo ma wiele fanek i na mnie początkowo wywarł bardzo dobre wrażenie.
Pięknie pogrubiał i wydłużał rzęsy - ma bardzo fajną szczoteczkę a
aplikacja jest bardzo łatwa i wygodna. Co więc tutaj robi?
Niestety tym, za co wylądował w Czarnej Czwórce to to, co dzieje się z nim po
3-4 godzinach. Tusz osypuje się tak przepaskudnie, że praktycznie znika
pozostawiając posklejane rzęsy. W dodatku mimo, że otwarty pod koniec lutego
czuję, że jest już dosyć wyschnięty. Nie, nie i nie.
3-4 godzinach. Tusz osypuje się tak przepaskudnie, że praktycznie znika
pozostawiając posklejane rzęsy. W dodatku mimo, że otwarty pod koniec lutego
czuję, że jest już dosyć wyschnięty. Nie, nie i nie.
Na razie to wszystko - mam nadzieję, że na długi czas to wszystko, postanowiłam więc
zbierać takie buble w posty zwane Czarnymi Czwórkami. Mam jednak
nadzieję, że będzie ich jak najmniej - a jak Wam się sprawiały
te produkty? Macie listę jakichś małych koszmarków?









0 komentarze