Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed

lutego 16, 2014

Mam nadzieję, że rozkoszujecie się wolnym czasem - majówkowy odpoczynek na łonie natury to dokładnie to, czego ostatnio mi brakowało. Dzisiaj pokaże Wam parę moich 
ulubieńców - produkty Fitomed, które nie leżą na półce z wyrytymi słowami must-have, ale takie, które po prostu szalenie uprzyjemniają mi codzienną pielęgnację :)

Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed
Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed
Dla tych, którzy śledzą moje wpisy to nie będzie niespodzianka - w końcu wody  z Fitomedu przewijały się w postach dotyczących zarówno porannej, jak i wieczornej pielęgnacji - a o płynie oczarowym wspominałam nawet podczas postu dotyczącego mojej kosmetyczki na wyjazd. Za co więc tak bardzo je polubiłam?


Zapewnienia producenta:

Właściwości i działanie: woda aromatyczna z liści oczaru 
(hydrolat Ecocert) jest znakomitym środkiem do odświeżania i oczyszczania 
skóry tłustej i mieszanej.

Właściwości i działanie: płyn lawendowy o świeżym zapachu jest  idealnym środkiem do "ożywienia" skóry zmęczonej.


Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed
Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed
A jakie jest ich rzeczywiste działanie? Szczerze mówiąc nie przypisywałabym im jakiejś
 szalonej ilości zasług - cudów na twarzy nam nie zrobią, ale są wspaniałym  uzupełnieniem pielęgnacji. Stosuję je codziennie nie tylko do odświeżenia  twarzy po jej oczyszczaniu - dla mnie są świetne także w ciągu dnia -  a pokocham je jeszcze mocniej w lecie - ale używam ich także  do wszelkiej maści maseczek - najczęściej glinek.


Moim ulubieńcem jest oczar, choć przyznam, że z początku byłam trochę sceptycznie nastawiona do zapachu. Co prawda pełna nazwa to Fitomed - Płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy, to nuta pomarańczy jest bardzo stłumiona  a pierwsze skrzypce gra osławiony oczar.

Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed
Zapach lawendowego też nie każdemu przypadnie do gustu - słyszałam opinie, że
bywa "babciowy" - dla mnie jednak jest cudownie kojący po ciężkim dniu a sam zapach
stety-niestety nie utrzymuje się długo. Płyny bardzo szybko wchłaniają w skórę
i pięknie przygotowują do dalszych etapów pielęgnacji. 

Swoje dwa egzemplarze kupiłam jeszcze w marcu o czym pisałam tutaj i od tego czasu
używam ich codziennie. Atomizery dają cudownie lekką mgiełkę i chociaż mogę się 
przyczepić, że ta czerwona nakrętka wygląda dosyć tandetnie to eh. Dla mnie
to bardzo fajne produkty za świetną cenę - 200ml -12zł i w dodatku pioruńsko wydajne.

Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed
 Woda oczarowa:
INCI: Aqua, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water, Glycerin, Panthenol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Cytric Acid, Phenoxyethanol(and) Ethylhexylglycerin, Parfum (linalool, limonene, geraniol, citral), C.I.19140

Woda lawendowa:
INCI: Aqua, Lawandula Angustifolia Flower Water, Glycerin, Panthenol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Cytric Acid, Phenoxyethanol(and) Ethylhexylglycerin, Lawandula Angustifolia Oil (linalool), C.I.42090+C.I. 16255

Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed
Woda lawendowa i oczarowa - Fitomed
I co o nich myślicie? Lubicie tego typu produkty do twarzy? Znacie markę Fitomed? Do kompletu kupiłam sobie jeszcze wodę różaną - na razie w fazie testów. Opakowania mimo codziennego  używania przez prawie dwa miesiące są wciąż w połowie pełne. i to tej większej ;) Miłego odpoczynku - mam nadzieję, że leżycie do góry brzuchem! :D

Sprawdź też

0 komentarze