Rimmel Stay Matte - podkład matujący - Light Ivory

lutego 11, 2014

Dzisiaj recenzja podkładu, na który zapewne wiele osób się skusiło podczas wielkiej obniżki cen w Rossmanie. Słyszałam o nim zazwyczaj dobrze, jednak do kupna namówiła mnie 
przede wszystkim Hania swoją recenzją na kanale youtubowym digitalgirl13.

Rimmel Stay Matte - podkład matujący
Rimmel Stay Matte - podkład matujący - Light Ivory
Jak zwykle wybrałam odcień najjaśniejszy z możliwych czyli oznaczony Light Ivory. 
Opakowanie jest oczywiście wygodne, z nakrętką - nie będę się tu rozpisywać, bo do zarzucenia mi nic nie mam. Kupiłam go z tego co pamiętam za ok.12zł, przy cenie regularnej 22zł - oczywiście Rossman.

Rimmel Stay Matte zdjęcia
Rimmel Stay Matte recenzja
Konsystencja podkładu jest lekko gęstawa - trochę przypomina mi mus.  Mimo, że ma być to odcień najjaśniejszy jak widzicie tak jasny się wcale nie wydaje, ale ładnie stapia się z twarzą i nie ciemnieje. Bardzo ładnie się rozprowadza.

Rimmel Stay Matte opinie
Rimmel Stay Matte zdjęcia
Krycie ma bardzo ładne - w tym temacie nie mam mu nic do zarzucenia. Co prawda  nie mam wielu problemów skórnych, zmagam się jednak z zaczerwienieniami  i bardzo ładnie sobie z nimi poradził. Przez pierwsze trzy, cztery godziny rzeczywiście ładnie matuje, jednak u mnie - mimo, że moja skóra nie jest mocno tłusta  w strefie T - zaczyna się świecić.

Rimmel Stay Matte opinie
Rimmel Stay Matte
Próbowałam go nakładać na przeróżne rzeczy i z tego co na mojej mieszanej  twarzy zaobserwowałam, to to, że  gorzej radzi sobie na tłustszych kremach czy  moim mimo wszystko mało tłustym filtrze z Misshy. Co śmieszne ja, przyzwyczajona do nakładania podkładów pędzlami wolałam go nakładać palcami.

Rimmel Stay Matte opinie
Rimmel Stay Matte
Oho, pierwsze selfie no make-up + mokra kurka. Jak widzicie nie mam problemów z wypryskami - jednak mam mocno zaczerwienione miejsca typu broda, policzki i środek czoła, czego dzięki Bogu aż tak bardzo nie widać. I po nałożeniu - skóra wydaje się idealna, jednak podkład wchodzi w pory i brzydko zachowuje się w okolicach płatków nosa. Zbiera się też trochę w  zmarszczkach pod oczami i podkreśla skórki, o których istnieniu nawet nie wiedziałam. Nałożony na sucho wygląda jak druga skóra (pod względem widoczności), niestety nie zwykłam nie używać kremu na dzień, więc ta opcja nie wchodzi u mnie w grę.

Rimmel Stay Matte recenzja

A po kilku godzinach - pięciu - nie ma jednak mowy o matowej skórze - pierwszy był nos,
 potem broda a potem było już z górki. Utrwalałam go pudrem matującym  z krzemionki, który zazwyczaj świetnie się sprawdza w takich sytuacjach.  Bez poprawek się jednak tutaj się nie obejdzie.

Rimmel Stay Matte recenzja
Rimmel Stay Matte recenzja
Koniec końców podkład oceniam jako przeciętny, ma swoje plusy -  krycie, konsystencja i dopasowanie. Jednak podkreśla u mnie zmarszczki,  włazi gdzie nie trzeba i po kilku godzinach miałam wrażenie, że kolor jest nierówny  i przede wszystkim widoczny na twarzy. Dla mnie przeciętniak.

Sprawdź też

0 komentarze