Mała Paryska Kuchnia - recenzja książki

marca 04, 2013

"Książki kucharskie powinny podlegać cenzurze"
Stanisław Jerzy Lec

Nie mogę powiedzieć, że od kiedy w moim domu jest stały dostęp do internetu, a co za tym idzie wręcz nieograniczony dostęp do stron z przepisami, kuchennymi blogami, niezliczonym filmom na YT a wreszcie - setkami tysięcy książek kucharskich w formie ebooków - przestałam kupować drukowane książki z przepisami. Książki kucharskie uwielbiam, szczególnie te starsze - kiedy nie każdy, a nawet często żaden przepis nie był opatrzony fotografią i kiedy trzeba było włączyć wyobraźnię jak dana potrawa ma finalnie wyglądać i być podana. Dzisiaj pokaże Wam Małą Paryską Kuchnię autorstwa Rachel Kho.


Mała Paryska Kuchnia
Mała Paryska Kuchnia

Dzisiaj prawie każda książka kucharska zawiera dziesiątki, setki wspaniałych fotografii potraw, na które od samego patrzenia robi nam się ochota na ich zjedzenie (przygotowanie swoją drogą;) Do moich ostatnich nabytków należy książka Rachel Kho "Mała Paryska Kuchnia". Jest przepięknie wydana, twarda oprawa, grube matowe karty, świetne zdjęcia - ale to wciąż tylko miły dodatek do tego, co kryje się w jej przepisach.

Uwielbiam ludzkie historie - dlatego tak bardzo kocham literaturę. A połączenie książki kucharskiej z historią młodej dziewczyny, która spełnia swoje marzenie o paryskiej szkole gotowania - cóż, lepiej trafić nie mogłam. Każdy przepis opatrzony jest wstępem, z jednej strony pamiętnik pełen wspomnień a zaraz pełne profesjonalizmu porady szefa kuchni. Co nie razi w tej książce to na pewno styl, w jakim Rachel opowiada o swojej przygodzie z kuchnią - nie są to wyznania wypełnione przesadnie cukrem, ani polane goryczą trudów zamieszkania w obcym mieście (ale jakim!) ciepło bije tu z każdej strony :) 

ksiazka Mała Paryska Kuchnia
Mała Paryska Kuchnia
Pierwszym wypróbowanym przeze mnie przepisem jest klasyka Prowansji czyli Ratatouille, znane ostatnio z bajki o myszy w kuchni (skądinąd dla mnie dosyć dziwaczny wybór bohatera) czyli Ratatuj. Rodzina była szczerze przekonana o tym, że na obiad jest leczo. I rzeczywiście jest podobieństwo, co więcej - w Internecie jest masa przepisów na Ratatouille z mięsem. Przygotowanie nie było trudne, synek rwał się do pomocy, a koniec końców rwał na części pokrojone warzywa, ale zabawy przy tym trochę było :) 

kuchnia Mała Paryska Kuchnia
Mała Paryska Kuchnia
Do czego Ratatouille? Cóż, nie jestem mimo wszystko zwolenniczką tego jako głównego - częściej robię dużą porcję, pakuję do słoików i wykorzystuje jako warzywa do dania głównego jakim jest u nas najczęściej (co za zaskoczenie) ryba. Kiedyś pytałyście jak często jemy ryby - najczęściej 2-3 razy w tygodniu - jest to zwykle pstrąg, łosoś i dorada. Jesteśmy wielkimi miłośnikami ryb i owoców morza - tym bardziej, że jest po prostu bardzo zdrowa, ale nie oszukujmy się, że to jest nasz powód. Chociaż, gdy byłam małą dziewczynką ryby jedliśmy raz w tygodniu w formie paluszków rybnych smażonych na oleju, co do tej pory powoduje u mnie wzdrygnięcie na samą myśl.. Świeża ryba omnmiomnoimnmm...

Dobrego dnia Kochane :)

Sprawdź też

0 komentarze