Moja ulubiona świeca z Bath and Body Works - French Baguette

marca 03, 2016

Dziś zapraszam recenzję mojej absolutnie ukochanej i niestety wycofanej już świecy - 
French Baguette. Francuska bagietka to moja ulubiona świeca z całego 
asortymentu sklepu Bath and Body Works i możecie mieć pewność, 
że jeżeli pojawi się jeszcze kiedyś w sprzedaży kupię ich pięć.

Bath and Body Works

Świecę kupiłam zdaje się dwa lata temu właśnie o takiej porze roku jak ta, późna jesień, 
słońce przeplatane z deszczem i porywistym wiatrem. Jeszcze wtedy zupełnie nie planowałam
zdradzać Yankee Candle i ta świeca była moją pierwszą. Pamiętam jeszcze, że była
przeceniona i że, o ja naiwna, zostawiłam w sklepie jeszcze dwie.
Rozeszły się jak świeże bułeczki czy też francuskie bagietki. Jesteście fankami świec, które pachną jak jedzenie?

zapach Bath and Body Works

Nikogo nie zaskoczę czym pachnie ta świeca - to oszałamiający 
zapach chrupiącej ciepłej skórki, zapach starej dobrej piekarni,
zapach domu, spokoju i błogości. Ze wszystkich znanych mi świec Yankee
żadna nie przypomina mi jej a szkoda - może z czasem coś wypuszczą 
w ten deseń - w końcu zapach świeżego pieczywa jest piękny i ponadczasowy.

Bath and Body Works recenzje

Czy ma wady - oczywiście. Oprócz tego, że jest tylko jedna ;) to niestety jej zapach po 
zgaszeniu nie utrzymuje się w powietrzu dłużej niż dwie godziny. Rozpala się szybko 
i mocno - zapach jest bardzo wyczuwalny ale niestety szybko się ulatnia. 
Jak widzicie przez te dwa lata paliłam ją może 4-5 razy - bardzo ją oszczędzam
i zapalam tylko przy specjalnych okazjach czy wyjątkowo pięknych porankach.
Takich jak dziś.

świece Bath and Body Works

Lubicie zapach piekarni? A może macie jakiś zapach, który tak straszliwie 
oszczędzacie, bo wiecie, że może już nigdy go nie powąchacie? Pięknego 
weekendu Kochani!

Sprawdź też

0 komentarze