Światło w moim domu cz. I - Tiffany mistrz kreowania światła i koloru

lipca 13, 2013

Wiele elementów buduję atmosferę w naszym domu. Są mieszkania w których czujemy się od razu jak u siebie, są też takie w których nawet siedząc na najwygodniejszej kanapie czujemy się nieswojo, i ukradkowo spoglądamy w stronę drzwi. Ze względu na brak własnego mieszkania często się przeprowadzamy - w ciągu ostatnich trzech lat trzy razy. Bardzo nie lubię przeprowadzek, ale uwielbiam sprawiać by nowe miejsce było ciepłe i przytulnie. Tak długo źle się czuję w nowym mieszkaniu, jak długo na ścianie nie zawiśnie mój obraz, który dostałam na ósme urodziny, portret dziadków na ścianie a na stoliku, przy którym czytam książki nie stanie moja ukochana lampa.




Nie raz, nie dwa wspominałam o mojej wielkiej miłości do lamp. Nawet poszukując i wybierając mieszkanie, kieruje się także światłem jakie je wypełnia. Obecnie w mieszkaniu lamp mam 5, ogólnie - bo więcej się w małym mieszkaniu nie mieści - 8. Lampy są dla mnie dużo ważniejsze niż żyrandole, są dużo bliżej nas i otulają nas swoim ciepłem niemal ramię w ramię. Do moich ulubionych lamp należą stare lampy witrażowe zwane Tiffany od nazwiska swojego genialnego twórcy i prekursora kierunku - Luisa Comforta Tiffany'ego. Jego misternie wycinanane i łączone kawałki kolorowego szkła wypełniają pomieszczenia wielowymiarowym uczuciem spokoju i bezpieczeństwa.
Jako pierwszą pokazuje Wam Blue Wisteria - moją wymarzoną lampę do salonu. O cenie nawet nie wspomnę, bo przyprawia o zawrót głowy. W czasach współczesnych wykonywana jest w kilku kolorach i wielkościach na zamówienie. Bazy, zwane również nóżkami, najczęściej wykonywane są z brązu.


Tiffany tworzył nie tylko lampy z których jest znany najbardziej, ale także wspaniale wazony i ogromne witraże ( którym należy się osobny post ) był także projektantem biżuterii. 

Tiffany lampy zdjęcia


Absolutny mistrz szkła, łączenia subtelnych kolorów z mocnymi, ciężkimi spawaniami, secesja i kreowanie atmosfery kolorem i ciepłem. Cóż, lampy te z pewnością do tanich nie należą - nakład pracy potrzebny do uzyskania takiego efektu jest jednak wart tych pieniędzy. Na allegro można znaleźć wiele wydawałoby się podobnych lamp - najczęściej są to jednak mało subtelne żyrandole. Za te piękniejsze zapłacimy kwotę zaczynającą się od kilkuset złotych. Ja swoją pierwszą lampę tego typu - bardzo popularny wzór w ważki - dostałam na urodziny 6 lat temu, ale w domu rodzinnym towarzyszą nam już od wielu lat. Zobaczcie jak wygląda proces tworzenia klosza.

Tiffany lampa witraż jakie


Temat lamp z pewnością przewinie się tutaj nie raz, post o lampach w filmach i serialach mam już nawet przygotowany, cykl o Świetle w Moim Domu chciałam jednak zacząć tym małym wstępem, od razu pokazując Wam mojego wielkiego Mistrza, nie umiem nawet mówić o lampach inaczej. Choć i inne lampy skradły moje serce. Ale o tym następnym razem.

 Wiecej zdjęć (wszystkie użyte przeze mnie pochodzą z tej strony lub są moje) i informacji na temat tworzenia, restaurowania i ich historii możecie znaleźć na stroni http://www.tiffany-lamps.de/GALLERY.html

Sprawdź też

0 komentarze