Yankee Candle Berry Jam, Vanilla Lavender, Natures Paintbrush i Black Coconut

listopada 24, 2013

W puszczonych z dymem dziś całkiem dużo zapachów, kilka znanych, kilka zapewne mniej. Tak jak obiecywałam tydzień temu dziś recenzji zapachów będzie aż 8 i w kolejności alfabetycznej: Beach Party, Berry Jam, Black Coconut, Nature's Paintbrush, River Valley, True Rose, Vanilla Caramel oraz Vanilla Lavender. Wśród nich jest kilku ulubieńców i niestety kilka wosków, które raczej wylądują na Allegro, zaczynamy od pierwszej czwórki!


Yankee Candle swipe
Yankee Candle Berry Jam, Vanilla Lavender, Natures Paintbrush i Black Coconut
Black Coconut

Wieczór romantyczny ze świecami (nie tylko tymi zapachowymi!), ciepła, pachnąca kąpiel, kolacja, ehh.. To chyba mój ulubiony zapach na samotny wieczór spa. Zapach jest zdecydowanie kokosowy, wyczuwamy tu ciepłe kokosowe mleczko z cięższą perfumeryjną nutą, jest to słodsza i delikatniejsza świeca od Mindsummer's Night. Silnie wybija się tu także słodycz wanilli, odczuwalna nawet na sucho.

Black Coconut yankee candle
Black Coconut

Wosk jednak nie do końca mnie zachwycił, wydawał się cięższy i za bardzo perfumowany, w świecy zaś staje się delikatny i otulający. Niestety mimo zapewnień producenta nie wyczuwam tutaj wyraźnej, ani nawet delikatnej nuty tropikalnych kwiatów, choć może ten perfumeryjny posmak miał być nawiązaniem to nich - mimo tego zapach bardzo mi sie podoba i cieszę się, że nie trwałam przy opinii na temat wosku, gdyż świeca jest po prostu o wiele ładniejsza. Zdarza mi sie też mieć problemy z paleniem małych świec, ta jednak pali się równiutko.



Black Coconut Yankee Candle swieca zapachowa
Black Coconut Yankee Candle

Myślę, że warto kupując woski w sklepach stacjonarnych wąchać zapachy w słojach, a nie wyrabiać sobie ich zdanie tylko po tartach - jeśli kierujemy się zapachem wosków planując zakupy świec zdarza się, że możemy niepotrzebnie spisać jakiś zapach na straty :)

Komu może się spodobać: wielbicielkom nie do końca opisanych słodkości, zapachów romantycznych, mocnych, wielbicielkom samotności i tym, którzy lubią spędzać wieczory na rytuałach dla urody i duszy :))

Ocena: 4+/5
Pomieszczenie: sypialnia, salon, łazienka
Kategoria: Fresh (choć jak kiedyś wspominałam powinna być osobna, Warm)
Pora palenia: wieczór
Moc: średnia
Testowane formy: świeca, wosk


Vanilla Lavender

Bardzo obawiałam się, że zapach będzie w jakiejkolwiek sposób przypominał Lemon Lavender - na szczęście różni się od niego diametralnie - może nie aż tak, by go całkowicie pokochać ale zdecydowanie można go bardzo polubić. Mój tumbler pochodzi z kolekcji Home Classics i muszę przyznać, że zaskoczył mnie swoją wydajnością. Pozostawiony na noc (niestety zupełnie nieświadomie) spalił się mimo dwóch knotów tylko 1cm wosku. Jedyne "ale" jakie mogłabym mieć co do tego egzemplarza to knoty - bardzo dziwnie się paliły, skrzyły i szaleńczo mrugały :))



Vanilla Lavender swieca
Vanilla Lavender

Co do samego zapachu - to piękne połączenie uspakajającej świeżości lawendy, która absolutnie nie ma nic wspólnego z tą  "szafiarską" na mole - z delikatną, słodką i ciepłą wanilią. Może przywodzić na myśl także delikatne płyny do płukania tkanin, wydaje się bardzo pluszowy i daje jakby poczucie bezpieczeństwa, dlatego myślę, że mógłby się spodobać miłośniczkom Fluffy Towels i Soft Blanket.

Myślę, że to może być jeden z tych zapachów, które powinno rozpylać się w poczekalniach, bardzo domowy, spokojny i otulający mógłby wpłynąć bardzo pozytywnie w takich sytuacjach, w których możemy stać się niecierpliwi i nerwowi. 

Vanilla Lavender
Vanilla Lavender

W swojej ofercie, praktycznie taki sam zapach ma firma Kringle, miałyście z nim do czynienia? Czy rzeczywiście pachną bardzo podobnie?

Vanilla Lavender zapach
Vanilla Lavender Świeca

Ocena: 5-/5
Pomieszczenie: sypialnia, salon, łazienka
Kategoria: Fresh 
Pora palenia: popołudnie, wieczór
Moc: całkiem mocny
Testowane formy: świeca-tumbler z serii Home Classics

Yankee Candle Berry Jam

Mój faworyt w dzisiejszym zestawieniu! Jestem absolutną fanką czerwonych owoców, a do tego prawie całe lato spędzam na przygotowywaniu konfitur - jak wtedy pachnie całe mieszkanie! To właśnie taki zapach - zapach czerwonych owoców, malin, porzeczek i jeżyn dopiero co puszczających soki po zasypania cukrem i podgrzaniu. Jest to bardzo, bardzo słodki konfiturówy zapach, który szczególnie na porę jesienno-zimową wydaje się być idealny. Niestety ma jedną wadę.



 Yankee Candle Berry Jam swieca zapachowa

Yankee Candle Berry Jam

Mógłby być po prostu mocniejszy. Nie ma co się martwić, nie jest to typ Aloe Vera, którego nie oszukujmy się, po prostu nie czuć, ani też Splash of Rain, którego zapach w magiczny sposób znika. Świeca pachnie, w odległości kilku, no, powiedzmy 3 metrów pachnie całkiem intensywnie, jednak po drugiej stronie dużego pokoju możemy mieć problemy, żeby go dobrze wyczuć. Nadaje się więc idealnie do mniejszych pomieszczeń takich jak pokój czy kuchnia. 

 Yankee Candle Berry Jam swieca

Yankee Candle Berry Jam

Komu może się spodobać: wielbicielkom Rassberry Sorbet, Pink Dragon fruit, fankom słodkich, owocowych zapachów.

Ocena: 5-/5
Pomieszczenie: salon, kuchnia
Kategoria: Fruit
Pora palenia: cały dzień
Moc: średnia, mogłaby być większa
Testowane formy: duża świeca

Yankee Candle Nature's Paintbrush

Zapach, co do którego mam jednak mieszane odczucia. Z jednej strony z całą pewnością kojarzy się z jesienią, czuć tutaj mocny zapach czerwonych, ale nie suchych liści. Zapach jest bardzo mocny - kojarzy mi się z ostatnim tchnieniem jesieni, ostrymi promieniami słońca, które jednak nie kojarzą mi się z ciepłem dosłownym, raczej z oslepiającym i średnio przyjemnym uczuciem. To raczej nie jest "nasza polska złota Jesień" - bardziej powoli gnijący zapach liści, bardzo dojrzałej i pewnej siebie pory roku.



 Yankee Candle Nature's Paintbrush

Yankee Candle Nature's Paintbrush

Z drugiej jednak strony jest to zapach kojący, jakby podjęty wysiłek powoli się kończył i zaczynamy odczuwać ulgę. Jest sprzeczny - jednocześnie świeży i bardzo korzenny. Czuję wiatr smagający liście, które ostatkiem sił próbują zostać na gałęzi. Nie jestem przekonana, że jest to zapach dla każdego, nosi w sobie niepokój i zagadkę..

Ocena: 3+/5
Pomieszczenie: salon, łazienka
Kategoria: Fresh 
Pora palenia: cały dzień
Moc: bardzo mocny
Testowane formy: mały tumbler

Sprawdź też

0 komentarze